Nowe przepisy

Restauracje high-tech

Restauracje high-tech

Ta kolekcja restauracji zawiera najnowocześniejszą technologię, jaką kiedykolwiek opracowano

Restauracja Hajime Robot wykorzystuje najnowocześniejszą technologię.

Najnowocześniejsze postępy technologiczne pomagają większości branż rozwijać się i rozwijać, czy to poprzez ulepszanie sposobu projektowania silników przez producentów samochodów, czy też tworzenie nowych usług bankowych ułatwiających klientom zarządzanie kontami. Nic więc dziwnego, że niektóre restauracje wykorzystują innowacyjną technologię, aby poprawić wrażenia kulinarne.

W Jinan w Chinach i Bangkoku w Tajlandii dwie restauracje używają robotów do czekania przy stolikach i witania gości. W Nowym Jorku klienci mogą zjeść posiłek na lokalnych owocach i warzywach uprawianych i zbieranych w ogrodzie na dachu nad restauracją, a następnie transportowanych w dół pięter budynku za pomocą pionowego systemu sadzenia i koła pasowego. A w San Francisco goście mogą zamówić kanapki z grillowanym serem na telefonie i przesunąć zamówienie, gdy odbiorą posiłek, dzięki dostosowanemu kodowi QR.

W dzisiejszych czasach wiele restauracji korzysta z tabletów, aby usprawnić proces zamawiania — albo przez to, że kelnerzy wysyłają zamówienia bezpośrednio do kuchni, albo zamawiają je dla siebie, ale restauracje z tej listy idą o kilka kroków dalej. W restauracji Inamo w Londynie klienci kontrolują całe swoje doznania kulinarne — interaktywny stół z ekranem dotykowym pozwala im robić wszystko, od wyboru posiłków po zamówienie taksówki, aby później odwieźć ich do domu.

Czy znasz restaurację wykorzystującą technologię w wyjątkowo innowacyjny sposób, która nie znalazła się na tej liście? Zostaw komentarz poniżej.


17 fajnych gadżetów kuchennych, które faktycznie ułatwią gotowanie

Nawet jeśli nie przygotowujesz pięciodaniowych posiłków, te narzędzia do gotowania znacznie przyspieszają przygotowywanie posiłków.

Niektórzy ludzie są naturalnie uzdolnieni w kuchni i sprawiają, że przygotowywanie obiadów dla ich rodziny wygląda na proste i przyjemne. Ale niektórym z nas nigdy nie udało się uzyskać chleba na zakwasie poza fazę przystawkową i spędzić 90 minut na przygotowywaniu posiłku HelloFresh, który jest reklamowany jako 30-minutowy obiad. Wiele umiejętności kuchennych sprowadza się do posiadania odpowiednich narzędzi, ale to nie znaczy, że potrzebujesz jednej z tych ogromnych kuchni z nieskończoną ilością miejsca na blacie i setką misek do przechowywania każdego składnika. Istnieje wiele przydatnych gadżetów, które nie zajmują dużo miejsca i znacznie ułatwią gotowanie wszystkiego, od cotygodniowych kolacji po smakołyki na specjalne świąteczne okazje.

Po prostu włóż talerz z żądanym rozmiarem kotletów (plaster lub Julienne, spirale lub wstążki), umieść w warzywach, a następnie dociśnij. Wkrótce dostałeś pojemnik pełen idealnie jednolitych składników.

Te magnetyczne miarki sklejają się ze sobą, dzięki czemu ta, której potrzebujesz, nie zginie w Twojej kuchennej szufladzie. A te miarki ze stali nierdzewnej są bardziej wytrzymałą opcją niż plastikowe alternatywy.

Ten ratuje życie, jeśli odzyskałeś problemy i możesz stać przy ladzie przez długi czas. Deska do krojenia jest jak przenośny blat, który można przesunąć na stół kuchenny, aby móc jednocześnie siedzieć i kroić. Dodatkowo warzywa wsuwają się przez otwór do pojemników, dzięki czemu oddzielanie składników jest bardzo łatwe.

Nie martw się, że znowu pomylisz łyżeczki i łyżki stołowe. Wystarczy wybrać odpowiedni przycisk, a automatycznie dozuje się idealną ilość.

Ułatw sobie przygotowanie guacamole dzięki narzędziu, które za każdym razem równomiernie tnie, dobija i kroi awokado.

Potrzebujesz partnera w kuchni? Alexa może dać ci przepisy, pokazać, jak naprawdę wygląda marchewka Julienned i ustawić zegary, abyś nie przypalił tych ciasteczek. Możesz dodać subskrypcję do Food Network Kitchen za pomocą swojego Echo, aby móc gotować razem ze swoimi ulubionymi szefami kuchni.

To proste sitko znacznie ułatwia odsączanie makaronu. Zatrzaskuje się na większości misek, garnków i patelni i uwalnia rękę podczas wysiłku.

Zyskaj odrobinę więcej półstałego miejsca na blacie w swojej małej kuchni. Ten zwijany stojak do suszenia naczyń chowa się, gdy nie jest używany, dzięki czemu nie masz nieporęcznego stojaka na blacie, a także jest wystarczająco wytrzymały, aby można go było używać do przechowywania deski do krojenia i niektórych potraw podczas przygotowywania posiłków.

Ten żeliwny holenderski piekarnik od Ayesha Curry był jednym z ulubionych rzeczy Oprah&rsquos nie bez powodu. Jest piękny, łatwy do czyszczenia i idealny do wolno gotowanych posiłków.

Prawdopodobnie posiadasz blender, ale ręczny blender zanurzeniowy może zapewnić ci nieco większą elastyczność niż typowa wersja stojąca. Używaj go do ubijania zup lub przecierów albo dodawaj przystawki, aby przyrządzać koktajle na jedną porcję.

Tak, potrzebujesz zester. Delikatne nuty cytryny lub malutkie kęsy parmezanu będą miały duży wpływ na smak Twoich kulinarnych kreacji.

To sezon grillowy. Przygotuj hamburgery i steki, które przypadną do gustu wszystkim, podczas następnego gotowania dzięki temu termometrowi do mięsa, który w ciągu trzech sekund poda Ci temperaturę.

Prawdopodobnie nie spędzasz dnia bez słuchania, jak ktoś wychwala zalety swojego Instant Pot w mediach społecznościowych i nie bez powodu! Pozwala ugotować obiad prawie bez wysiłku z Twojej strony.

Robienie makaronu od podstaw jest tak trudne, jak mogłoby się wydawać, a smak jest o wiele lepszy niż to, co znajdziesz w pudełku. Dodatkowo możesz dodać swój własny spin, używając dowolnego rodzaju mąki, aby zrobić fettuccine (lub dowolny inny kształt) a la ty.

Bez względu na wielkość kuchni, nigdy nie ma wystarczającej ilości miejsca do przechowywania, więc kluczem jest posiadanie rzeczy wielofunkcyjnych. Szybko rozmrażaj mięso z jednej strony (świetnie, jeśli zapomniałeś wyjąć coś z zamrażarki i nadal musisz zrobić obiad), a następnie odwróć je, aby użyć jako deski do krojenia.

Czy lubisz super zimne koktajle? A może jesteś mistrzem mrożonej margarity? Tak czy inaczej, prawdopodobnie zawsze brakuje Ci tac na kostki lodu, chyba że masz lodówkę z kostkarką do lodu. Ta nablatowa maszyna wyprodukuje świeży lód w ciągu kilku minut, dzięki czemu doskonale nadaje się na imprezy i do codziennego użytku.

Miksery stojące KitchenAid są drogie, ale jeśli chcesz ulepszyć swoją grę w gotowanie lub pieczenie, to narzędzie to zrobi. Upiecz te bochenki na zakwasie, babeczki lub dodaj dodatek do warzyw spiralnych, zrób kiełbasę, makaron, posiekany ser i wiele więcej.


Burger King

Dzięki uprzejmości Burger King

Od 2021 roku restauracje Burger King w Miami, Ameryce Łacińskiej i na Karaibach będą wyglądać zupełnie inaczej dzięki nowym projektom sieci „Restaurant of Tomorrow”. Niektóre z nowych zmian obejmują sekcję wjazdową, dostawę przy krawężniku, jadalnię na świeżym powietrzu, zaawansowane technologicznie funkcje na pasach dla kierowców (takie jak przenośnik taśmowy, który dostarcza jedzenie prosto do samochodu), a nawet szafki na żywność dla zamówień na wynos.


Aktywator Awangardy Spożywczej

Dave Arnold, mający obsesję na punkcie gadżetów wynalazca, może być właśnie takim pomocnikiem, jakiego potrzebują eksperymentalni kucharze.

Dave Arnold ma pomysł: zbudować gigantyczną kuchenkę mikrofalową wielkości pokoju, wstawić do niej stół obiadowy, nakryć stół i położyć surowe jedzenie na talerzach. Naciśnij start i obserwuj, jak cały pokój się kręci, poczekaj, aż piekarnik się wyłączy—Ding!—otwórz drzwi, wejdź, usiądź i jedz.

To prawdopodobnie się wydarzyło i aposto, co jest w porządku, ponieważ Dave Arnold ma inny pomysł: otworzyć muzeum żywności i napojów i zmontować wystawę o płatkach śniadaniowych. Możesz mieć ziarna kukurydzy w komorach ciśnieniowych i nagle zwolnisz ciśnienie—Bum! Bum! Cukier wyskakuje! I byłyby stalowe rolki—Tzzt! Tzzt! Tzzt!—wystrzeliwanie płatków kukurydzianych. „Płatki śniadaniowe”, mówi, „ niesamowity."

Arnold faktycznie ma wstępny statut muzeum, ale wątpi, że w najbliższym czasie powstanie, więc w międzyczasie pracuje nad zupełnie innym pomysłem: shakerem do koktajli XXI wieku. Byłby przezroczysty i wyposażony w niestandardową dyszę, którą można podłączyć do zbiornika z dwutlenkiem węgla, aby dodać musu bez dodawania seltzera, „ponieważ seltzer po prostu rozcieńcza napój, prawda?”

Spędź godzinę z Dave'em Arnoldem, a pomysły po prostu śmigają w ten sposób, jeden po drugim, a wkrótce będziesz mógł śledzić, które z nich już zrobił, które zrobił w trakcie, a które prawdopodobnie wygrał i kiedykolwiek zrobił. Więc kiedy wspomina o swoich planach dotyczących zaawansowanego technologicznie laboratorium żywności, mija kilka chwil, zanim zdasz sobie sprawę, że tak, to się naprawdę dzieje. W zeszłym roku Arnold został zatrudniony do wymyślenia i prowadzenia programu dotyczącego technologii żywności we Francuskim Instytucie Kulinarnym, profesjonalnej szkole gotowania na Manhattanie. FCI wyposaży laboratorium w błyszczące, zaawansowane technologicznie gadżety, które pewnego dnia mogą znaleźć zastosowanie w kuchni. Albo mogą być całkowicie bezużyteczne. Jedynym sposobem, aby się tego dowiedzieć, jest metoda prób i błędów, a właśnie to zrobi laboratorium, gdy zostanie otwarte w październiku: daj szefom kuchni szansę na zabawę z drogimi zabawkami, aby sprawdzić, czy są warte inwestycji. Dorothy Cann Hamilton, założycielka FCI, nazywa laboratorium „kojec kucharzy”.

Studenci FCI noszą białe marynarki i toczki, nazywają swoich instruktorów „szefami kuchni” i ćwiczą się w odwiecznym repertuarze francuskiej techniki. To, że taka tradycyjna szkoła stawia ogromny zakład na 35-letniego faceta, takiego jak Dave Arnold, mówi wiele o obecnym momencie w jedzeniu. Kulinarna awangarda, prowadzona przez takich szefów kuchni, jak Ferran Adrià, Heston Blumenthal, Grant Achatz, Joan Roca, Wylie Dufresne, José Andrés, Homaro Cantu i kilku innychés opiera się na idei, że fine dining wkroczy w przyszłość z pomocą nauki. Dave Arnold jest apostołem naukowcem. Jest też szefem kuchni. To nie jest do końca jasne Co on jest. Zanim FCI go znalazło, przez dziesięć lat pracował na pełny etat, a jego najbardziej istotnym doświadczeniem zawodowym była praca przy smażalni w restauracji, o której nikt nigdy nie słyszał w Mount Kisco w stanie Nowy Jork.

Ale Arnold, syn inżyniera, zawsze miał smykałkę do maszyn – budował je, rozbierał, naprawiał i wymyślał nowe sposoby ich wykorzystania. Jeśli jesteś szefem kuchni, który wykorzystuje naukę i technologię do robienia w kuchni rzeczy, których nikt wcześniej nie widział, wtedy Dave Arnold może okazać się dla ciebie o wiele bardziej przydatny niż facet w toczku rzeźbiący róże z pomidorów.

Michael Batterberry, który zasiada w zarządzie FCI, sprzedał szkołę na podstawie kwalifikacji Arnolda, co było od razu oczywiste. „Dopóki nie poznasz Dave'a, pozorna przypadkowość jego CV nie skłoni cię do zidentyfikowania go jako dyrektora ds. technologii” – mówi. Batterberry jest redaktorem naczelnym Sztuka kulinarna, gdzie Dave jest współtwórcą i zachwyca się „zakresem wiedzy” Arnolda.

„To nie tylko jego wiedza techniczna i naukowa, ale także niezwykle silna znajomość historii żywności” – mówi Batterberry. „Rozumie podstawy, co daje mu prawo do szaleństwa w spekulacjach, a następnie kontynuowania nauki ścisłej”.

Pod wieloma względami FCI znalazło idealnego przedstawiciela awangardy w branży spożywczej. Podobnie jak wielu postmodernistycznych szefów kuchni, Arnold zdaje się wiedzieć wszystko o fizyce i chemii gotowania. I tak jak oni, zawsze pyta, czy jest inny sposób na zrobienie rzeczy. Czasami wydaje się być wizjonerem, zmieniającym paradygmat artystą Duchampem, Charliem Kaufmanem luzem w kuchni, a innym razem niczym nienadzorowany 10-latek, i każdy z tych opisów pasowałby do wielu także eksperymentalni kucharze. To nie przypadek, myślę, że większość czołowych awangardzistów to mężczyźni.

Jednym z szefów kuchni, który uznał Arnolda za bardzo przydatnego, jest Wylie Dufresne z WD-50 w Nowym Jorku. Po zjedzeniu tam kolacji jakieś dwa i pół roku temu Arnold zwiedził kuchnię i przedstawił się Dufresne'owi. Po kilku kolejnych spotkaniach zaczął pytać Dufresne'a, czy ma ten fajny gadżet, czy ten fajny gadżet. Dufresne, który o gadżetach wie tyle, co każdy kucharz w kraju, nie miał pojęcia, o czym mówi Arnold. Dufresne zaczął gotować większość mięsa i ryb WD-50's sous-vide'uszczelniona próżniowo w woreczku zanurzonym we wrzącej wodzie. Słyszał o czymś, co nazywa się cyrkulatorem termicznym, sprzętem laboratoryjnym, który pozwala naukowcom utrzymywać ciecz w bardzo równej i precyzyjnej temperaturze. Arnold zaproponował, że kupi mu kilka, „ponieważ byłem królem kupowania rzeczy na eBayu”, ale znalezione przez niego pompy obiegowe były używane i szybko się zepsuły, więc Arnold je naprawił. Wkrótce został nieoficjalnym doradcą technicznym WD-50, majstrującym przy specjalnie przygotowanych maszynach, których nie miała żadna inna kuchnia. „Gdybym mógł sobie pozwolić na zatrudnienie go w sztabie, zdecydowanie bym to zrobił” – mówi Dufresne. „Powiedziałbym, że zapomniał więcej, niż ja kiedykolwiek pamiętam, ale on zapomina rzeczy. Coś czyta i pamięta. Zapyta mnie o jakąś ezoteryczną malezyjską technikę gotowania, a ja powiem: "AposDave, nie wiem nawet, co to jest" jest!&apos"

Pewnej nocy Arnold zaprosił mnie do swojego mieszkania, żebym przeprowadził kilka eksperymentów. Powiedział mi przez telefon, że już zrobił obiad dla swojej żony, mimo że było po dziewiątej, i czułem, że mogę wtrącać się na ich domową scenę, więc po drodze wziąłem butelkę Rieslinga. Arnold spojrzał na to i powiedział: „Och, dobrze, możemy to nagazować. Czy to jest ok? To było „superdrogie”? Potem przelał trochę wina do plastikowej butelki, którą podłączył do zbiornika z dwutlenkiem węgla, który można zobaczyć przy fontannie wody sodowej. (Arnold używa go do zrobienia własnego seltzera, który wystrzeliwuje z kranu obok zlewu kuchennego.) Arnold mieszał butelkę przez 60 sekund ("mój standardowy shake") i przelał wynik do kieliszka. Wyglądało i smakowało jak Prosecco i było pyszne. Zastanawiałem się, czy w przyszłości w jakiejś restauracji, po tym, jak wybiorę butelkę z karty win, sommelier powie: „Doskonały wybór, sir. A czy chcesz to gazowane?"

Podczas gdy przepuszczał porto przez wyparkę próżniową domowej roboty, Arnold wrzucił dwa corn dogi do profesjonalnej frytownicy obok swojej sześciopalnikowej serii Garland. Kiedy były złote, podawał je swojej żonie Jennifer Carpenter ze szklanką gazowanego Pinot Blanc. Arnold powiedział coś, co wyłapałem, co sprawiło, że Carpenter zauważył, że „Dave nie wierzy w odżywianie”.

– To nieprawda – powiedział Arnold.

– Uważa, że ​​powinniśmy w ogóle ograniczyć spożywanie bekonu przez Bookera – powiedział Carpenter. Booker jest ich czterolatkiem.

„Wszystko, co powiedziałem, to to, że bekon jest złem”.

„Nie, powiedziałeś, że bekon i woda są tym To samo."

„Cóż, trzy plastry bekonu to nic. To może być jak powietrze

– Widzisz? – powiedział Carpenter, zwracając się do mnie. "To&możliwe" powietrze!"

Na ścianie za kanapą wykonaną przez Carpentera, projektanta mebli i architekta, wisiała seria upiornych fotografii, które pochodzą z czasów Arnolda jako artysty. Ma tytuł magistra sztuk pięknych na Uniwersytecie Columbia i przez jakiś czas większość jego pomysłów wyszła w formie sztuki opartej na technologii. Zyskał krótki rozgłos, gdy nowojorskie gazety dowiedziały się, że robi proste maszyny, dołączając mięśnie żaby do kawałków stali i za pomocą bodźca elektrycznego, może napinać mięśnie i wprawiać w ruch te urządzenia Frankensteina. Kilka jego projektów dotyczyło materiałów jadalnych, takich jak kuchenka mikrofalowa wielkości pokoju (nigdy nie zbudowana) oraz miniaturowe Nagasaki, które zbudował z domków z piernika, a następnie wysadził w powietrze za pomocą domowej roboty armatek powietrznych. W końcu, mówi, ta sztuka „przekształciła się w pełnoetatowe szaleństwo kulinarne”.

Arnold zaczął mówić o mikrofalach i dlaczego nikt ich nie używa do niczego poza odgrzewaniem resztek. „Pytanie brzmi, co możesz zrobić w kuchence mikrofalowej, co chciałbyś zrobić w inny sposób?” – powiedział Arnold. „I nikt nigdy na to nie odpowiedział”. Wskoczył do Internetu („największe narzędzie kuchenne na świecie”) i korzystał z kuchenek mikrofalowych w Google.

„Uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty mikrofalowe” — powiedział. „Obejrzyjmy”—wybuchające jajko, gotowe. Skończone. Skończone. Skończone. Skończone. Skończone. Tutaj ci ludzie właśnie rozerwali kuchenkę mikrofalową. To takie niebezpieczne. Spójrz na te—&apotechniczne informacje usunięte z witryny po 11 września 2001.&apos"

Arnold odesłał mnie tamtej nocy z pracą domową. Miałem wymyślić wyzwanie kulinarne, które on rozwiąże. Zadzwoniłem do niego kilka dni później i powiedziałem: „Pewnie myślałem o gorącym rumie z masłem”.

Telefon milczał przez kilka sekund, po czym Arnold powiedział: „Masło unosi się na wierzchu, prawda?” Zgadza się. Gorący rum z masłem brzmi świetnie, ale w praktyce masło zbiera się w paskudną plamę oleju. Czy był sposób na zmieszanie masła i rumu, aby od razu się rozdzieliły? „Tak, myślę, że możemy coś z tym zrobić” – odparł Arnold.

W piątek spotkaliśmy się w pustej kuchni w FCI. Arnold miał na sobie T-shirt z logo nieistniejącej już firmy produkującej azbest. Ostatnio bawił się dźwiękowym dismembratorem, urządzeniem, którego naukowcy używają do rozkładania tkanek w kulturach komórkowych. Do tej pory nie znalazł nic, co może zrobić rozczłonkownik, niż szybkoobrotowy blender Vita-Mix, co sprawia, że ​​trudno uzasadnić cenę 2500 dolarów. Założył długie igłowe przedłużenie nosa na dźwiękowy dysmembrator i włożył je do probówki wypełnionej łyżeczką lub dwiema masła i odrobiną alkoholu zbożowego Everclear. Rozdzielacz brzmiał tak, jak sobie wyobrażam, że te ultradźwiękowe urządzenia do zwalczania szkodników muszą brzmieć, te, które emitują wysoki skowyt, który doprowadza świstaki do szaleństwa. Kiedy go wyłączył, masło i alkohol były połączone w mleczną emulsję. Napełniłem dwie szklanki rumem i wodą, wrzuciłem do każdej laskę cynamonu i kilka goździków i włączyłem je w kuchence mikrofalowej. Następnie Arnold wlał emulsję maślaną, ponownie uderzył miksturę rozczłonkownikiem i pociągnął łyk.

„Wow, to jest pyszne” – powiedział. „Może niewielki dodatek gumy ksantanowej w celu stabilizacji i gotowe”.

„Czy można uzyskać ten sam efekt za pomocą blendera?” – zapytałem.

– Może – powiedział. „Prawdopodobnie można uzyskać ten sam efekt, jeśli włożysz alkohol i masło do probówki i—Cicho!—wstrząśnięto."Zabójcza aplikacja dla dźwiękowego rozczłonkowatora pozostała nieuchwytna.

Arnold chciał mi zrobić na lunch stek sous-vide, więc zamknął dwa żeberka w plastikowych torebkach i wrzucił je do garnka z wodą z cyrkulatorem. Stek miał być podawany z beurre blanc redukującym porto, ale Arnold chciał, aby porto smakował świeży, a nie ugotowany, więc przepuścił go przez wyparkę próżniową, którą MacGyver wyciągnął z pompy próżniowej i cyrkulatora, który chłodzi płyny zamiast je podgrzewać. Steki potrzebowały tylko około 45 minut, ale butelka porto zajęła godziny. Zaczynałem widzieć gwiazdy. Arnold z radością wymyślał koktajl z ginu i podtlenku azotu.

Około trzeciej po południu wszedł Harold McGee. McGee napisał klasyczną książkę na temat nauki o kuchni: O jedzeniu i gotowaniu, a awangardowi kucharze przyjęli go jako swojego duchowego ojca chrzestnego. Arnold chce, żeby wygłosił kilka wykładów z Dufresne w FCI, o czym przyjechał dzisiaj mówić. McGee rozejrzał się po cyrkulatorze termicznym, sonicznym dismebratorze i blacie rozłożonym z asortymentem zapasów: dwa rodzaje soli, ocet w proszku, smażona czerwona cebula z Tajlandii, kopia Poky Mały szczeniak ("Booker musiał to tam umieścić") kriogenicznie sproszkowane masło kakaowe, cebula, termometr laserowy, ryżarka do ziemniaków, drewniana łyżka, szpatułka, słoik wazeliny, maleńki shaker do koktajli, trzepaczka, olejek z igieł sosnowych , ekstrakt słodowy, główka czosnku, młynek do pieprzu i podskórna sonda temperatury.

„Nigdy wcześniej nie widziałem, jak David gotuje, ale tak to sobie wyobrażałem” – zauważył McGee z uśmiechem.

Długo po tym usiedliśmy we trójkę do lunchu. Stek był dokładnie średnio wysmażony, o co chodzi w cyrkulatorze: ponieważ ustawiasz końcową temperaturę jedzenia, nigdy nie jest rozgotowany ani niedopieczony. Arnold ma w domu cyrkulator i wierzy, że w przyszłości reszta z nas też. Jak mówi Arnold: „Dostajesz doskonały stek” za każdym razemJednak technika ta ma kilka wad. Po pierwsze, nie istnieją jeszcze żadne oficjalne normy bezpieczeństwa, co doprowadziło do niedawnego rozprawienia się przez departament zdrowia z gotowaniem sous-vide w nowojorskich restauracjach. Inną kwestią jest to, że jedzenie ugotowane sous-vide wygląda na surowe, więc po wyjęciu steku z plastikowej torby Arnold musiał szybko podsmażyć go na patelni. Pomogło to również rozwinąć „reakcje Maillarda”. McGee wyjaśnił, że są to zmiany w żywności, które na ogół zachodzą w wysokiej temperaturze i prowadzą do wielu orzechowych, złożonych „brązowych” smaków, jakich oczekujemy, powiedzmy, w żeberkach. Aby uzyskać te smaki, Arnold dodał karmelizowane soki mięsne, które zrobił, krojąc pół kilo steku w paski, podsmażając je na żeliwnej patelni, zamykając w torebce z ząbkiem czosnku, gotując torebkę za 20 sztuk. minut i wyżymać mięso jak mopem.

Innymi słowy, zrobił jedną torbę jedzenia, aby powiększyć drugą torbę jedzenia. Z dzieciństwa pamiętam posiłki gotowane w torbie i wyprawy do sklepu z artykułami kempingowymi. Miały one ułatwiać życie poprzez posiłki, które, jeśli nie oszczędzały smaku, to przynajmniej oszczędzały pracę. Kiedy szefowie kuchni gotują dziś jedzenie w torebkach, zajmuje to znacznie więcej czasu i ostatecznie wykonują dodatkową pracę, aby odzyskać smak prostego grillowanego T-bone. Znaleźli sposób na wykorzystanie technologii, aby utrudnić im życie.

Po obiedzie poszliśmy do WD-50, aby Arnold mógł mi pokazać swój najnowszy projekt. Dufresne poprosił go o zaprojektowanie maszyny, która mogłaby umieścić płyn wewnątrz galaretowatej skóry. Wynalazek Arnolda wykorzystywał dwie pompy do napojów Flojet, kilka stóp plastikowych rurek i elektroniczną tablicę kontrolną. Po wielu eksperymentach udało im się owinąć słodzone mleko membraną o smaku kawy: kawiarniaé z jedzeniem. Był jak mały, jadalny balon na wodę i, o ile ktokolwiek wiedział, nigdy wcześniej nie robiono tego w restauracji. Dufresne wyglądał na dumnego, kiedy mijał miskę z kulkami wielkości żurawiny. Arnold podniósł jedną palcami.

„Możemy użyć łyżki, Dave” – powiedział Dufresne. „Używamy sztućców i chodzimy w pozycji wyprostowanej”.

Arnold zjadł trzy z łyżki stołowej i przeżuł. Wydawał się zadowolony.

„To duży krok” – powiedział Dufresne. „Udało nam się go ścigać od bardzo dawna”.

Arnold zadzwonił do mnie trzy dni później na sekcję, a potem zaczął mówić o nowym pomyśle. „Chcę zbudować ekspres do kawy, który zamiast pompy rotacyjnej lub tłoka wykorzystuje podtlenek azotu jako środek zwiększający ciśnienie. Czemu? ty pytasz. Ponieważ mogę uzyskać bardzo stałe ciśnienie, a ty możesz uzyskać bardziej kremowe odczucie w ustach i będziesz potrzebował tyle samo cukru, ponieważ podtlenek azotu jest słodki”.

Zatrzymał się na oddech, co było niezwykłe i dało mi szansę zastanowienia się, czy wiem, o czym mówi. „Co o tym myślisz?” – zapytał mnie. „Myślisz, że to zadziała?”


4. Ekspres do kawy Hamilton Beach z aktywacją głosową na 12 filiżanek

Co to robi: Ten automatyczny ekspres nigdy nie będzie migał 12:00, ponieważ możesz ustawić godzinę za pomocą głosu.

Dlaczego warto: Jeśli kiedykolwiek miałeś problem z ustawieniem zegara i czasu automatycznego parzenia w swoim ekspresie do kawy, docenisz prostotę ekspresu do kawy Hamilton Beach na 12 filiżanek aktywowanych głosem. Wystarczy raz nacisnąć i porozmawiać, aby ustawić czas parzenia. Ponieważ wszyscy wiemy, że nie możesz się skoncentrować, zanim nie wypijesz porannej filiżanki kawy!


Restauracje w Los Angeles zmagają się z nową formą dine-and-dash

Spoon by H, słynna koreańska restauracja Yoonjin Hwang w Fairfax, zamyka się. Biznes był powolny od początku pandemii, ale zeszłego lata, jak powiedziała Hwang, zaczęła zauważać więcej osób kwestionujących opłaty i zgłaszających brakujące przedmioty za pośrednictwem aplikacji dostawczych. Restauracja krwawiła pieniądze, a ona spędzała godziny na telefonie z ludźmi stojącymi za aplikacjami, próbując zakwestionować obciążenia zwrotne.

„Straciliśmy zamówienia, czas, cenne składniki, a problemy narosły do ​​tego stopnia, że ​​po prostu nie mogliśmy już dłużej pozostać w biznesie” – powiedziała. „Tracimy pieniądze z powodu tych problemów, pomimo wszystkich dostarczanych przez nas dowodów”.

Spoon by H to jedna z rosnącej liczby restauracji w Los Angeles, które mają do czynienia z klientami próbującymi nowych sposobów jedzenia i szaleństwa podczas pandemii. Oszuści wykorzystują restauracje, które stawiają bezpieczeństwo nad osobistymi środkami bezpieczeństwa, takimi jak sprawdzanie praw jazdy i ręczne przesuwanie kart kredytowych. Niektórzy ludzie oszukują restauratorów za pomocą fałszywych kart kredytowych, podczas gdy inni żądają zwrotu pieniędzy, twierdząc, że nigdy nie otrzymali części lub całości zamówienia.

Jeden z najgorszych incydentów dla Spoon by H miał miejsce 10 listopada, kiedy klient złożył zamówienie online na cztery zestawy posiłków „miłośnicy mięsa”. Było to jedno z największych zamówień, jakie Hwang kiedykolwiek otrzymał. Posiłki były wyszukane i każdy zawierał tacę galbijjim i ogon wołowy, pikantną japchae wołową i zupę z krótkim ryżowym ciastem wołowym.

Zamówienie zostało złożone za pośrednictwem platformy Tock do odbioru 18 listopada. Hwang zauważyła, że ​​klient nie podał informacji o swoim pojeździe (marka i model samochodu) w formularzu zamówienia, co jest jej standardową procedurą, odkąd przestawił się wyłącznie na wywóz z krawężnika i dostawę podczas pandemia. Wysłała wiadomość bezpośrednio do klienta, a on nie odpowiedział. Ale Hwang, zadowolony z tak dużego zamówienia, nie był zaniepokojony.

„Byłam bardzo wdzięczna za biznes” – powiedziała. „Pomyślałem, że to pewnie z powodu sezonu świątecznego”.

18 listopada około 16:45 mężczyzna zapukał do drzwi restauracji i podał nazwisko na zamówieniu. Hwang, który zwykle gotuje w kuchni, czekał na powitanie klienta. Przy tak dużym zamówieniu chciała mu osobiście podziękować za jego interesy.

Zaproponował, że zabierze jedzenie do swojego samochodu, ale Hwang wyjaśniła, że ​​dla jednej osoby to o wiele za dużo i sama złapała kilka toreb.

„Zapytałem go, dlaczego nie przekazał nam informacji o swoim pojeździe, aby mógł po prostu zostać w samochodzie, ale nic nie powiedział” – powiedziała. „Myślałem, że był starszym Azjatą, jak mój tata, i może, jak mój tata, po prostu nie był zbyt rozmowny”.

Przeszli ulicą do białej furgonetki i załadowali jedzenie do pojazdu.

„Zapytałem go, czy była duża impreza na tak duże zamówienie” – powiedziała. „Powiedział mi, że to przyjęcie urodzinowe dziecka jego szefa. Powiedziałem: „Bardzo dziękuję za wsparcie”. Nie odpowiedział”.

25 listopada Tock wysłała Hwang wiadomość e-mail z informacją, że klient kwestionuje opłatę w wysokości 728,76 USD, a płatność została tymczasowo usunięta z jej konta. Powód sporu został wymieniony jako „brak innej karty oszustwa” (prawdziwy posiadacz karty powiedział, że ktoś inny użył numeru jego karty kredytowej).

Firma Hwang wysłała do Visa dowód fotograficzny potwierdzający zamówienie klienta oraz zdjęcia jedzenia. Potem czekała dwa miesiące. W styczniu Tock poinformował ją, że przegrała swoją apelację i jest odpowiedzialna za 728,76 $.

„Pomimo przedstawienia dowodów potwierdzających, wystawca karty często staje po stronie konsumenta, nawet w przypadkach, które mogą być oszukańcze” – napisano w wiadomości Tock.

Po incydencie w listopadzie Hwang zaczął nagrywać filmy z każdego odbioru zamówienia i wymagał od wszystkich klientów okazania prawa jazdy. Zaczęła też fotografować każde zamówienie.

„Niektórzy zamawiają dwie rzeczy i mówią, że dostali tylko jedną sztukę, więc musieliśmy zacząć robić zdjęcia” – powiedziała. „Kiedy wysyłam im zdjęcie, [wtedy] twierdzą, że znaleźli inny przedmiot w samochodzie”.

Ale żaden z tych nowych środków bezpieczeństwa nie wystarczył, aby zrekompensować kwotę, którą wciąż traciła. Planuje zamknąć restaurację do końca lutego.

„Odbiło się to na psychice, ponieważ stałam się bardziej sceptyczna wobec dużych zamówień” – powiedziała. „Boli mnie myśl, że nabrałbym podejrzliwości wobec naszych klientów, a nie tak chcę robić interesy”.

Według Fidelity National Information Services Inc., która monitoruje oszustwa bankowe, w całym kraju kwota prób nieuczciwych opłat kartą kredytową wzrosła o 35% w kwietniu 2020 r. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Właściciel Koko's Mediterranean Cafe, Shant Bogharian, powiedział, że około dwa miesiące temu zaczął zauważać, że coraz więcej osób twierdzi, że brakuje pozycji zamówienia i żąda zwrotu pieniędzy za pośrednictwem usług zamawiania i dostarczania jedzenia przez osoby trzecie. Największa prośba o zwrot pieniędzy wyniosła ponad 140 USD. Bogharian powiedział, że powodem wniosków o zwrot pieniędzy jest często „zmiana planów”.

„To szaleństwo, że ktoś próbuje otrzymać zwrot pieniędzy około 10 minut po odebraniu zamówienia” – powiedział. „To obraźliwe. Po prostu staraliśmy się zrobić jedzenie dla tej osoby, odebrali je, a następnie poprosili o zwrot pieniędzy”.

Hwang miał również liczne problemy z ludźmi, którzy twierdzą, że brakuje jedzenia lub niewłaściwe produkty. Na zamówienie Postmates klient zażądał pełnego zwrotu pieniędzy za jeden z dosiraków restauracji. Klientka twierdziła, że ​​dostała niewłaściwy rozmiar. Jedyny problem? Dosirak występuje w jednym rozmiarze. Hwang wysłał zdjęcie zamówienia do Postmates i wyjaśnił wymiary. Została szybko zwrócona.

Podczas gdy niektóre aplikacje, takie jak DoorDash, umożliwiają restauracjom naciśnięcie przycisku po odebraniu zamówienia, inne mają tylko opcję potwierdzenia, że ​​zamówienie jest gotowe. Bogharian powiedział, że pomocne byłoby posiadanie sposobu na potwierdzenie odbioru zarówno po stronie sprzedawcy, jak i klienta. Chociaż powiedział, że z powodzeniem zakwestionował niektóre roszczenia za pośrednictwem zewnętrznych usług gastronomicznych, zauważył, że zasilenie konta zajmuje im ponad trzy dni, podczas gdy klienci zwykle otrzymują natychmiastowe zwroty. A kiedy usługi zwracają pieniądze klientom, restauracje opłacają rachunek.

Aby zabezpieczyć się przed oszustami, którzy zamawiają bezpośrednio, Bogharian nie przyjmuje już płatności kartą kredytową przez telefon.

Fern Kaewtathip, która jest współwłaścicielem Luv2Eat Thai Bistro w Hollywood, mówi, że co miesiąc dostaje około trzech do sześciu klientów, którzy twierdzą, że nigdy nie otrzymali zamówienia od partnerów zewnętrznych. Szacuje, że restauracja straciła w zeszłym roku co najmniej kilka tysięcy dolarów z powodu spornych opłat, ale dodaje, że kwestionowanie obciążeń zwrotnych jest łatwiejsze w przypadku partnerów zewnętrznych niż w przypadku firm obsługujących karty kredytowe.

„W zeszłym roku sprzedaż naszych kart kredytowych spadła o 80%, ponieważ zostały zastąpione przez firmy zewnętrzne” – powiedział Kaewtathip. „Płacimy prowizję, ale przynajmniej nie mamy ryzyka utraty zamówień”.

Kaewtathip wymaga teraz, aby klienci okazywali identyfikator i podpisywali się przy wszystkich dużych zamówieniach składanych przez telefon. But sometimes, she said, especially if it’s busy, it’s hard to check everyone’s ID.

Eddy Shin, chef-owner of A Cut Above butcher shop in Santa Monica, ascribes the uptick in fraud and scams to opportunities created by the pandemic. As part of the shop’s COVID-19 protocols, Shin is not allowing customers inside the store and is taking orders only by phone or online.

“People are desperate and we need the business, so when someone puts in a big order, [the business is going] to take it,” said Shin. “You think, ‘Oh my God, it’s too good to be true,’ then you find out it’s a total scam.”

On Jan. 6, a customer placed an order for $600 worth of meat over the phone. It was a large order but Shin and shop manager Alice Mackenzie said they were not suspicious. They often work with private chefs who place large orders. There was trouble with the credit card, and the customer had to call back a few times before the charge went through.

“We are used to working with private chefs that may have households, and they sometimes have multiple cards,” Mackenzie said. “This didn’t really raise any alarms.”

The next day, the customer picked up the food. Later that week, the same person placed an order for $1,300 worth of meat using a different card. He picked the order up the next day.

A few weeks later, Mackenzie and Shin received a notice from their credit processor that both the $600 and $1,300 charges were being disputed. They were given the option to contact the cardholder directly to fight the chargeback but, in an effort to protect sensitive customer information, Mackenzie said she was “trashing out” credit card information almost nightly.

Without a way to contact the customer directly, Shin and Mackenzie filed a report with the Santa Monica Police Department at the end of January. They also implemented new policies to try to prevent something similar from happening again. They now flag any large purchase from a new customer and require that person come into the store and present the credit card to charge in person.

“It’s a very expensive lesson,” Mackenzie said.

“It’s disheartening,” added Shin. “But if there’s some kind of loophole or some kind of weakness in the security, people will find a way to take advantage of it.”

Otrzymuj nasz cotygodniowy biuletyn z notatkami degustacyjnymi zawierający recenzje, wiadomości i nie tylko.

Od czasu do czasu możesz otrzymywać treści promocyjne z Los Angeles Times.

Jenn Harris is a columnist for the Food section and host of “The Bucket List” fried chicken show. She has a BA in literary journalism from UC Irvine and an MA in journalism from USC. Follow her @Jenn_Harris_.


Związane z

"Think of it as a bank account," Nieves says. "You were putting calcium into the account when you were younger to accumulate, and now that you're older, you're mostly looking to maintain what you have." To do that, she says, people age 50 and over may need to increase their consumption of some foods and beverages, and cut back on others.

Wapń
"We want people to get the amount of calcium recommended for them but not necessarily to exceed it," says Nieves. Too much calcium, she says, may contribute to ailments such as kidney stones, prostate cancer and heart disease. For women over age 50, that's about 1,200 milligrams a day. Men need 1,000 milligrams a day up to age 70, and 1,200 milligrams a day from age 71 on. Good sources include:

  • Low-fat dairy foods.
  • Leafy green vegetables such as kale, collard greens and broccoli rabe,
  • Calcium-fortified products, including soy milk and juices.
  • The calcium content of many dishes, from puddings and baked goods to stews and soups, can be increased by about 50 milligrams for every tablespoon of nonfat dried milk added to a recipe.

Nieves counsels consumers to estimate their daily calcium intake from foods generally, and then take only enough calcium supplements to hit their recommended dietary allowance (RDA).

For example, Nieves says, "If you start every day with calcium-fortified orange juice and have yogurt for lunch, you could already be getting 800 milligrams of calcium and you can simply add another serving of a high calcium food to get your required amounts. (The National Osteoporosis Foundation has a worksheet that can be used to calculate the calcium in a consumer's daily diet, and the organization Osteoporosis Canada has a "calculate my calcium" tool online.)

Witamina D
This vitamin helps the body absorb calcium, so getting enough of it every day is vital, Nieves says. While it is found in fatty fish such as salmon, tuna and halibut, most people will need to supplement their diet to get their RDA — 600 international units (IU) a day up to age 70, 800IU a day for those 71 and older. By reading food labels, consumers can choose foods that have been fortified with Vitamin D, and then can take a supplement to round out their RDA. Going a little over the requirement isn't a problem, she says, as a person would have to consume about four times the RDA of Vitamin D to do yourself any harm.

Witamina A
This vitamin is derived from two sources: retinoids (from animal food sources) and carotenoids (found in fruits and vegetables). Nieves encourages consumers to eat healthy amounts of Vitamin A-rich fruits and vegetables. Good sources include:

  • Apricots
  • Cantaloupes
  • Marchew
  • Lettuce (romaine and loose leaf)
  • szpinak
  • Słodkie ziemniaki
  • Pomidory
  • Arbuz

More on bone health
Some factors that affect bone health — generally measured in terms of bone density, or bone mass — are beyond a person's control, Nieves says. Women are more prone than men to low bone mass that can progress to osteoporosis. Caucasians and Asians are at greater risk than Hispanics, and those three groups are at greater risk than African Americans. (For a detailed list of risk factors, visit the National Osteoporosis Foundation website.)

"While people can't control all risk factors for bone disease, there is one they can control: their diet," Nieves says. "Bone is living tissue that needs calcium and vitamins and nutrients because, constantly through the lifespan, there's an ongoing process of bone remodeling to refresh the skeleton."


Five-star hotel restaurants reveal recipes for signature dishes

With lockdowns forcing us to book virtual travel experiences and reminisce about past adventures by creating printed books of our photos, it makes sense to try and relive some of our favourite culinary moments from trips abroad. To lend a helping hand, many top hotel restaurants are sharing recipes of their signature dishes…

When Globetrender visited the Beverly Hills hotel in LA a couple of years ago, we were told that the Polo Lounge’s famous McCarthy salad generates US$1 million a year for the property and constitutes 40 per cent of all food orders, including room service.

Named after a polo playing millionaire named Neil McCarthy who, in the 1940s ordered the very specific salad to be made bespoke, the deconstructed dish is made up of finely chopped iceberg lettuce, romaine lettuce, chicken, beetroot, egg, cheddar, bacon, tomato and avocado.

Ile to kosztuje? US$40. But the good news is, now there is a recipe for replicating it at home (see below).

The Beverly Hills hotel, which is part of Dorchester Collection, offers the salad at all of its hotels as part of its “Taste of Dorchester Collection”. Other choices include garden vegetable soup from the Bel Air (also in LA), and bread and butter pudding from the Dorchester London.

Many of these are now available online, too, including buttermilk chicken by executive chef Adam Smith at Coworth Park, and cauliflower and lentil curry by Tom Booton, head chef at the Grill at the Dorchester.

Speaking to Globetrender, Christopher Cowdray, CEO of Dorchester Collection, explains why the signature dishes are so important. “Signature dishes often define a restaurant and are what guests come back for time after time. They allow people to connect with their roots and the history of the regions where they live or travel.”

He adds: “Restaurants often change their menus to keep pace with culinary trends, but signature dishes have the power to serve as anchors for loyal diners and evolve to reflect new trends, healthier eating habits, and the personalities and techniques of head chefs. Sometimes it’s the guests themselves that create the notoriety of the dishes, as in the case of the McCarthy salad.

“Similarly, at the Dorchester, in fewer than six months, we had customers coming to the Grill to try Tom Booton’s lobster thermidor tart and ‘Double Decker’ dessert due to word of mouth. Signature dishes engender tremendous loyalty and guests like to share these on Instagram, which adds further to their popularity.”

McCarthy salad recipe

  • ¼ head iceberg lettuce
  • ½ head romaine lettuce
  • ½ cup diced, grilled free-range chicken
  • ½ cup diced, roasted red beets
  • ¼ cup free-range egg yolk
  • ¼ cup free-range egg white
  • ½ cup finely diced aged cheddar cheese
  • ½ cup applewood-smoked bacon
  • ¼ cup diced tomato
  • ¼ cup diced avocado

Do opatrunku:

  • 1 cup balsamic vinegar
  • 1 shallot
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 3 cloves roasted garlic
  • 1 łyżeczka musztardy Dijon
  • Salt and black pepper to season
  • Canola oil

Metoda: Artfully arrange the salad ingredients in a bowl. Place the dressing ingredients in a blender and drizzle in the canola oil to emulsify. Add the dressing and enjoy!

Which other hotel restaurants are sharing their signature recipes?

The Baglioni in London has shared the secrets to its risotto alla Milanese and taglioni all’ amatriciana, while the Mandarin Oriental Marrakech has published how to make its famous chicken tagine (see below).

In the US, the Brown hotel in Louisville’s Hot Brown Sandwich is a decadent open-faced turkey sandwich with bacon and Mornay sauce, while the Sofitel Rome has revealed its version of the classic Italian dish of cacio e pepe pasta (see below).


5 wyśmienitych przystawek restauracyjnych

Jeśli naprawdę chcesz olśnić gości na następnej kolacji, przygotuj te wyśmienite przekąski. Te intrygujące dania łączą kontrastujące tekstury i smaki, zapewniając ekscytujące doznania kulinarne. Daj nam znać, jak sobie radzisz w komentarzach poniżej.

Ta typowa włoska przystawka łączy świeże figi z prosciutto di Parma. It's a winning sweet and savory combination. Can't find figs? Spróbuj zamiast tego podać kantalopa.

Orzeźwiająca przystawka, która łączy przegrzebki i tempurę z krewetkami skalnymi, ten przepis dzięki uprzejmości szefa kuchni Dwayne Cheer from At.mosphere, the world's highest restaurant located in the Burj Khalifa building in Dubai.

Ten oszałamiający przepis stawia na głowie koncepcję sera i krakersów. Ser zastępuje anchois, a oliwa z oliwek nadaje się na chrupiące podpłomyki. It's a recipe from Turkish chef Mehmet Gurs.

Włoski szef kuchni Daniel Facen stworzył te kule ostryg za pomocą ciekłego azotu. It's a high-tech recipe that's big on flavor.

Chrupiące na zewnątrz i delikatne w środku, te krokiety z solonym dorszem stanowią świetną przekąskę. It's a colorful recipe from Italian chef Nicola Cavallaro.


Nitro muddling? Cocktails with high-tech flair

Looking beyond shakers and muddlers, the most advanced mixologists are now using unusual tools like sous vide water baths, vacuum pots and even paint-can shakers to expand their repertoires of delicious cocktails.

In New York City at Momofuku Ssäm Bar's new experimental bar annex, Booker i Dax, the French Culinary Institute's director of culinary technology Dave Arnold has brought in cutting-edge equipment. Though some of Arnold's techniques are captivating for patrons—the Red Hot Poker, for instance, rapidly heats winter cocktails before your eyes—he's less concerned about showmanship. "The concept of the bar is to use any means at our disposal to make delicious drinks," Arnold says. "We're not primarily focused on interesting presentation."

The Bangkok Daiquiri is one of Arnold's favorite examples. By employing technology he calls "nitro muddling," his team can avoid the unpleasant side of muddled herbs: namely, pieces of bruised, dull-colored vegetation getting caught in your straw or your teeth. In a mixing tin, he pours liquid nitrogen over fresh Thai basil, freezing it. The frozen basil is muddled with rum, topped with lime juice and simple syrup, then shaken. When the drink is strained through a tea strainer into a glass (pre-chilled with liquid nitrogen), only minute flecks of vividly green basil come through.

Relatively straightforward orders benefit from behind-the-scenes preparation. Manhattan cocktails are made in advance for consistency and pre-bottled in individual servings with liquid nitrogen to stave off oxidization. Though not as visually striking as a glowing poker or flash-frozen basil, according to Arnold, the wow effect is still there because the drink is not diluted with ice and there's enough extra left in the bottle for a second pour. "We actually serve you more liquid than can fit into your coupe," he says, "which people seem to enjoy."

Here's where to find more high-tech cocktails:

Aviary, Chicago: At Grant Achatz's buzzy state-of-the-art cocktail lounge, expert mixologists use a double-chamber vacuum pot to create the Rooibos cocktail tableside. In the bottom pot, gin is heated over a flame until it's sucked into the upper pot where it is infused with Rooibos tea, grapefruit, lemon zest, crushed almonds, herbs and spices. When the heat source is removed, the drink gets muddled back into the lower pot and served warm.

The Cocktail Bar at the Windsor Court Hotel, New Orleans: The newly opened lounge borrows sous vide techniques from the kitchen for the Lion Amongst Ladies cocktail. The sealed mix of herbal Damiana liqueur, lemon, flamed orange peel and tequila is infused with kumquats in a warm, sous vide bath over the course of two hours.

Citizen R+D, Phoenix: At this bar-cum-research-lab, mixologist Richie Moe creates ice-cold rum-based Paint Can Punch with a repurposed antique paint-can shaker, which is so loud and vigorous that it shakes the room. Also in his workshop: a cold-drip coffeemaker used to make a Three-Hour Margarita, which for obvious reasons needs to be ordered well ahead of time.

Bourbon & Branch, San Francisco: The Bay Area's popular speakeasy offers classes in molecular mixology for the home bartender. The class covers everything from foams and spherification to working with liquid nitrogen. Students are encouraged to invent and test their own high-tech tipples.


Obejrzyj wideo: Deadlock Tokarev tt 33 - Gun Restoration (Październik 2021).