Nowe przepisy

10 najlepszych barów jazzowych w Nowym Orleanie

10 najlepszych barów jazzowych w Nowym Orleanie

Wiosna w Nowym Orleanie to piękna rzecz. Azalia zaczynają kwitnąć za kutym żelaznym ogrodzeniem stuletnich historycznych domów w Dzielnicy. Ostrygi są pulchne i słodkie, czekające tylko na wyssanie ich ze skorupek, a raki jaskrawoczerwone, świeżo ugotowane i przyprawione, błagające o wyłuskanie i zjedzenie przez funt.

Po chaosie Mardi Gras i zaciszu Wielkiego Postu miasto przygotowuje się do Jazz Fest, tygodniowego jam session, podczas którego lokalni ulubienicy, tacy jak Irvin Mayfield z Nowego Orleanu, spotykają się z międzynarodowymi supergwiazdami, takimi jak Bruce Springsteen, aby uczcić długi i historyczny Nowy Orlean. dziedzictwo muzyczne.

Ale jeśli znajdziesz się w Nowym Orleanie na festiwal lub jeśli odwiedzasz miasto w dowolnym momencie, naprawdę nie ignoruj ​​lokalnych miejsc. Małe miejsca rozsiane po krainie, w której narodził się i pozostaje żywy jazz, sprawiają, że miasto kołysze się w swoim własnym rytmie – rytmie zawadiackiego puzonu wyjącego na tle miarowego dudnienia zadziornego basu.

Przeprowadzimy Cię przez wszystkie najlepsze miejsca, w których możesz usłyszeć muzykę lokalnych legend oraz utalentowanych i przybyłych. Ta lista zabierze Cię w całe miasto, od modnych klubów w modnym Faubourg Marigny po słone bary Bywater. Aby stworzyć naszą listę, najpierw przyjrzeliśmy się historii klubów. W Nowym Orleanie historia jest wszystkim, a my przedstawiliśmy Ci miejsca, w których stali wielcy.

Ale przyjrzeliśmy się także dzisiejszym składom. Wejdź do dowolnego z tych klubów każdej nocy, a znajdziesz najlepsze, co miasto ma do zaoferowania, jeśli chodzi o utalentowanych muzyków jazzowych: zarówno nowicjuszy, jak i starych ulubieńców. Na koniec, ponieważ w Nowym Orleanie chodzi o dobrą zabawę, przyjrzeliśmy się atmosferze klubów. Każde miejsce, które wybraliśmy, z pewnością sprawi, że będziesz tańczyć, pić i ogólnie pozwolić le bon temps ruler.

10. Beczka jabłkowa

To przytulne miejsce tuż za Dzielnicą na Frenchmen Street to idealne miejsce na rozpoczęcie dnia z muzyką i drinkami w mieście. Muzyka rzadko zatrzymuje się w Apple Barrel, a w składzie znajdują się znane zespoły, a także nowicjusze, którzy chcą włamać się na miejską scenę jazzową. Mówi się, że akustyka w tym maleńkim barze jest tak dobra, że ​​wielu artystów zdecydowało się nagrywać albumy na żywo podczas swoich setów.

9. Cętkowany kot

Położony na obrzeżach Dzielnicy Francuskiej w dzielnicy zwanej Faubourg Marigny, ten rozpadający się drewniany klub nocny jest jednym z ukrytych klejnotów miasta. Nie daj się zwieść rozszczepionej powierzchni zewnętrznej; The Spotted Cat zawiera niektóre z największych hitów sceny muzycznej Nowego Orleanu. Każdej nocy odwiedzający mogą zobaczyć lokalnych faworytów: Shotgun Jazz Band lub Jazz Vipers, zdobywców nagrody Big Easy za „Najlepszy tradycyjny zespół jazzowy”.

Przeczytaj więcej o 10 najlepszych barach jazzowych w Nowym Orleanie.


Najlepsze bary nurkowe w Nowym Orleanie według barmanów

Kiedy zawodowi handlarze alkoholem w Nowym Orleanie chcą napić się piwa, trzymają się z dala od „kubka” z amatorami na Bourbon Street. Zamiast tego kierują się prosto na nurkowania seedy. I jak powie Ci każdy doświadczony miłośnik Big Easy, najlepsze z tych lokali oferujących wyłącznie gotówkę znajdują się w dzielnicach mieszkaniowych, uchodzących za podmiejskie domy lub opuszczone budynki (z wyjątkiem neonowego blasku znaków piwa w ich oknach).

Wiele nurkowań w mieście jest otwartych 24 godziny na dobę, więc zawsze są tam ludzie, na dobre lub na złe, mówi Liam Deegan, kierownik baru Barrel Proof. Wejdź o 6 rano, a prawdopodobnie natkniesz się na ludzi, którzy wychodzą z pracy, a także na tych, którzy przygotowują się do gry na nadchodzący dzień. Bar Erin Rose sprzedaje nawet swoją słynną mrożoną kawę po irlandzku ze zniżką dla tłumu śniadaniowego. Ale, jak ujął to Nathan Dalton, dyrektor baru w Tiki Tolteca: „Nie chodzisz do baru nurkowego, żeby cię widziano, chodzisz do przyjaciół”.

Zapytaliśmy 11 najlepszych barmanów z Nowego Orleanu, gdzie piją, gdy chcą zimnej abity i ciepłych wódek rumu. Prawdopodobnie zauważysz, że kładą się brzuchem do tych wodopojów, kiedy nie mają czasu na oglądanie Gry LSU, granie w piłkarzyki i słuchanie Fats Domino na szafie grającej.


1. Poczekalnia Davenport

Canal Streets Davenport Lounge to obowiązkowa pozycja dla tych, którzy lubią wyrafinowane rzeczy. Ten luksusowy bar mieści się w salonie Ritz-Carlton i słynie z doskonałych koktajli i małych przekąsek. Od środy do soboty można tu spotkać Jeremy'ego Davenporta, który zachwyca tłumy swoimi jazzowymi kompozycjami.

2. Cętkowany kot

Cętkowany kot jest klejnotem Frenchman Street i zawsze jest zapakowany. Na pierwszy rzut oka trochę zaniedbany, ale nie pozbawiony uroku. Każdej nocy kwartet dęty blaszany ożywia bar i parkiet. Przyjedź tam wcześnie na kilka koktajli i spędź noc na parkiecie.

3. Bar karuzela w hotelu Monteleone

Jest uroczy, vintage i elegancki. It’s Monteleone’s Hotel Carousel Bar i kolejna ulubiona ulica Frenchman Street. Ten uroczy, ale wyrafinowany wybór jest idealny na randkę, kiedy chcesz po prostu cieszyć się atmosferą i muzyką Big Easy.

4. Frytki

Dom Fritzel’s znajduje się na słynnej na całym świecie ulicy Bourbon Street i chociaż większość tamtejszych barów i klubów jest nieco kiczowata, Fritzel’s to prawdziwa okazja. Jest urządzona w stylu niemieckiej piwiarni i słynie z jazzu Dixieland, który co wieczór wylewa się z baru. Rozkoszuj się koktajlami sznapsa i zostań na chwilę.

5. Liść klonowy

Oak Street’s Maple Leaf słynie wśród turystów i mieszkańców z prezentowania najlepszych lokalnych talentów. Rebirth gra w każdy wtorek, a pewnego razu Bruce Springsteen nawet wpadł, żeby trochę pograć.

6. Maison Bourbon

Kolejnym klejnotem Bourbon Street, który warto sprawdzić, jest Maison Bourbon. Kilkadziesiąt lat temu zaczynał tutaj Harry Connick Jr., a później stał się jednym z najbardziej lubianych kompozytorów jazzowych na świecie. Wieczorami oprócz kolacji mają zestawy na żywo, a my zdecydowanie zalecamy spróbowanie kęsa lub dwóch!

7. Słodka Lorraine’s

Przy St. Claude Ave znajduje się jeden z najbardziej urokliwych, kameralnych klubów jazzowych w Crescent City – Sweet Lorraine’s. Słynący z jazzu smyczkowego, mosiądzu i bebopu, ciepłego personelu i pysznego oldschoolowego menu cajun, to połączenie jest oczywiste. W rzeczywistości jest tak dobrze, że Steve Wonder wpadł na tajny koncert po Jazz Fest w 2015 roku.

Melanie Hamilton

Melanie jest zapaloną podróżniczką z pasją do historii i światowej kuchni. Obecnie mieszka w Tbilisi w Gruzji, gdzie przez większość czasu zajmuje się winem qvevri i historią Związku Radzieckiego. Przemierzając całą Europę i Amerykę Łacińską, zwiedziła z pierwszej ręki niektóre z najbardziej ekscytujących miejsc na świecie i nie może się doczekać, aby o nich opowiedzieć.


10 najlepszych klubów jazzowych w Nowym Orleanie

Jazz narodził się w Nowym Orleanie, a jego korzenie sięgają Congo Square, gdzie zniewoleni Afrykanie w epoce kolonialnej mogli gromadzić się w niedziele, tańczyć i dzielić się piosenkami. Zaczęło przybierać taką formę, jaką znamy, w salonach Storyville, na ulicach, gdzie maszerowały orkiestry dęte i tworzyły się drugie linie, oraz w legendarnych salach tanecznych, takich jak Funky Butt, gdzie Buddy Bolden zachwycał tancerzy swoim swingującym bluesem.
Jazz w Nowym Orleanie naprawdę osiągnął swój rozkwit w erze gorącego jazzu, zanim Great Migration i Harlem Renaissance stworzyły nowe centra jazzu w Chicago, Nowym Jorku i innych miejscach, z wieloma najlepszymi muzykami miasta (Louis Armstrong i Jelly Roll Morton, dla dwojga) wyjeżdżając na bardziej zielone pastwiska. Nowy Orlean, zawsze w muzycznej awangardzie, w końcu stał się miastem R&B/wczesnego rocka, a potem miastem funk, a później miastem hip-hopu, z jazzem istniejącym w dużej mierze na marginesie w miarę upływu lat.
Ale stare tradycje z pewnością nigdy nie wymarły. Są genialni artyści utrzymujący przy życiu muzycznego ducha Sidneya Becheta i Kinga Olivera oraz wielu innych, którzy przesuwają granice jazzu w najbardziej współczesny sposób. Chcesz zobaczyć na własne oczy? Wybierz się na spacer po niektórych z tych niesamowitych miejsc, posłuchaj i zobacz festiwal Jazz & Heritage w kwietniu i maju.


Niech żyje konfiguracja Nowego Orleanu

Szanse to twoja podstawowa pamięć z 2013 roku, która prawdopodobnie nie ma nic wspólnego z alkoholem. Był to rok, w którym naukowcy po raz pierwszy z powodzeniem sklonowali ludzkie komórki macierzyste. Bitcoin był popularnym tematem rozmów. Kayne West wciąż nie zjechała całkowicie z torów.

Jednak w Nowym Orleanie rok 2013 zawsze będzie pamiętany jako rok Wielkiej Bitwy Pucharowej To-Go.

Filiżanka na wynos, podstawa picia w mieście, jest kulturowym probierzem. O wiele więcej niż tylko sposób na legalne picie w miejscach publicznych, skutecznie służy jako wołanie o życie, które należy przeżyć na otwartej przestrzeni i cieszyć się pełnią życia. To przesiąknięty alkoholem Nowy Orlean radość życia w najlepszym wydaniu.

Jednak przez serię wstrząsających miesięcy w 2013 roku krążyła plotka, że ​​szykują się nowe przepisy, które odbiorą prawo do używania kubków na wynos, skutecznie niszcząc wszelką hulankę na ulicy. Nastąpiła łagodna forma publicznej histerii. Wydawało się, że Nowy Orlean może paść ofiarą stania się…łapanie tchu— trochę bardziej jak zwykłe miasto, a to po prostu nie mogło znieść.

Ale kubki na wynos są integralną częścią kultury odwiedzających Nowy Orlean – efekt Bourbon Street, jeśli wolisz – i nie ma mowy, by ktokolwiek w ratuszu narażał te wszechmocne dolary turystyczne na niebezpieczeństwo. Moim zmartwieniem wtedy i teraz jest powolne znikanie bardziej lokalnego rytuału picia tylko dla mieszkańców: ustawienie.

Popularny głównie w afroamerykańskich barach sąsiedzkich w całym mieście, ustawienie to nie tyle napój, co styl picia. Zamów jeden u barmana, a zostaniesz poproszony o wybranie pół litra likieru i miksera do wyboru (mój ulubiony, choć dziwnie brzmi, to sok ze szkockiej i ananasa). Barman wręczy Ci te nagrody w postaci kilku plastikowych kubków i miski lodu. Otóż ​​to. Od tego momentu to od Ciebie zależy, czy stworzysz własne napoje, w dowolnych proporcjach miksera do alkoholu, jakie tylko zapragnie Twoje serce.

Wewnątrz jednego z największych ukrytych barów jazzowych NOLA

Bullet's Sports Bar to prosty bar w sąsiedztwie, w którym zdarzają się również jedni z najlepszych artystów jazzowych w Nowym Orleanie. Sarah Baird o ukrytej perełce muzyki na żywo w 7. dzielnicy.

„Myślę, że jednym z powodów, dla których ludzie lubią ten zestaw, jest to, że jest wart swoich pieniędzy” – powiedział Ronnie Thomas z The Little People’s Place w Treme, którego ulubionym zestawem jest wódka i sok wiśniowy. Z błyszczącymi papierowymi piłkami zwisającymi z sufitu i rozkładanym plastikowym stołem, który jest stale pełen gorących talerzy, garnków i (podczas Wielkiego Postu) jednych z najlepszych smażonych ryb w mieście, Little People’s to kilkudziesięcioletnie miejsce spotkań. to prawdziwy punkt orientacyjny Szóstego Okręgu. Niedawno urzędnicy miejscy rozpoczęli walkę z przestrzenią do prowadzenia działalności bez licencji na alkohol, umieszczając ją na krótkoterminowej przerwie, ponieważ jej długoterminowy los wisi w stanie zawieszenia. Ale kiedy rozmawialiśmy w słoneczne styczniowe popołudnie, Thomas – i chór przyjaciół popijających piwo, które przynieśli z domu na werandzie – wydawali się mieć nadzieję. – Walczę z tym – powiedział.

Ale konfiguracja to znacznie więcej niż ekonomiczny wieczór. Bary, które polegają na tej usłudze napojów, stały się ważnymi punktami spotkań społeczności w swoich dzielnicach, a styl picia niewątpliwie sprzyja rozmowie. Dziel się kubkami, dziel się lodem, dziel się historiami.

Pozornie nieubłagany bębnienie gentryfikacji w Nowym Orleanie oznacza jednak, że wieloletnie, dobrze rozstawione bary w sąsiedztwie – takie jak Candlelight i, dalej, Uptown, Sandpiper Lounge – odczuwają presję pod groźbą gwałtownego wzrostu cen czynszów i dzielnic, w których coraz mniej jak w domu i bardziej jak place zabaw dla tu dzisiaj, jutro odejdą najemcy AirBnB.

Ukochane wodopoje w Central City, Treme i Seventh Ward, które służą jako rodzaj drugiego salonu dla ich sąsiadów, obecnie tkwią w sednie dawno spóźnionej rozmowy na temat rasy, kultury i społeczności faktycznie oznacza dzisiaj w Nowym Orleanie. W miarę jak słabną bary, które oferują atmosferę sprzyjającą urządzeniom, słabnie również kawałek unikalnego włókna pitnego miasta.

Jeśli Nowy Orlean naciska teraz na zamykanie drzwi (ale teoretycznie nie zamyka) o 3 nad ranem, jak ogłosił w tym tygodniu burmistrz, jaka jest nadzieja na mniej niesławny aspekt tradycji picia alkoholu?

Być może jednak konfiguracja ta jest skazana na wzrost popularności w nadchodzących latach. W Nowym Orleanie jest kilka potężnych barów koktajlowych, ale to, co miasto robi najlepiej, to pozwalanie ludziom na używanie napojów, takich jak ustawienie, jako kanału do szerszej rozmowy – sposób na słuchanie, rozmowę i gromadzenie się. Gdy w 2017 roku wyruszamy na niezbadane terytorium, będziemy potrzebować tych punktów gromadzenia – i, kogo żartuję, drinka – bardziej niż kiedykolwiek.


Jak pić na sposób NOLA

Nie jest tajemnicą, że Nowy Orlean to miasto zalane alkoholem lub że jest domem dla jednych z najbardziej klasycznych koktajli na świecie, w tym Sazerac (po lewej) i Ramos Gin Fizz. Ale nie zawsze można było tam znaleźć tych dzielnych wojowników i czasami Sazerac przychodzą wstrząśnięte, gdy trzeba je mieszać, a przeważają huragany w styropianowych kubkach (hej, jest czas i miejsce). Ale wraz z odrodzeniem kultury koktajlowej miasto nigdy nie było na wyższym końcu krzywej uczenia się. Oto jak najlepiej to wykorzystać.

Jeden z pierwszych barów koktajlowych w mieście, który przesuwał granice klasyki, Cure opadł na sam środek pustkowia, a klienci od tego czasu wybijają drzwi. Z strzelistym sufitem, długim, błyszczącym barem i podwórkiem do butów, Cure zatrudnia jednych z najlepszych w mieście przetargów i prawdopodobnie produkuje również najlepsze drinki. Zapytaj Rhiannon Enlil o jej mroczny i gorzki Start and Finish lub Pimm's Up Kirka Estopinala.

Prawie wszyscy znają Arnaud's, ale nie wszyscy są świadomi jego klejnotu, jakim jest ukryty z tyłu bar. Za rogiem restauracji lub przez wielką jadalnię można znaleźć Chrisa Hannaha, który po cichu robi jedne z najlepszych drinków w Nowym Orleanie &ndash, głównie klasyki, takie jak imiennik baru lub mało znany, historyczny poncz. Jeśli pozostaniesz w pobliżu wystarczająco długo i zaczniesz rozmowę, może zasugerować, abyś poszedł tylną klatką schodową do przerażającego muzeum restauracji. Napij się kolejnego drinka, aby wezwać odwagę.

Nazwany na cześć fotografa, który uwiecznił madame burdelu w Storyville, Bellocq to jeden z najnowszych barów koktajlowych w mieście, schowany w hotelu Modern. Jego menu, którego kuratorem jest zespół odpowiedzialny za Cure, opiera się na napojach cobbler, z wieloma ofertami w kategoriach aperitif i digestif. Będąc w Modern, koniecznie zajrzyj do Tamaryndu na pikantny chile lub szklankę pełną takich rzeczy, jak konserwowane w soli śliwki i koniak z kaczego tłuszczu. Przywitaj się z przebiegłą Kimberly Patton-Bragg. Założę się, że przybije ci piątkę i toast.

Jasne, łatwo byłoby puchnąć na drippy po'boys i etouffee duszone w owocach morza, a nie ma lepszego miejsca, aby je zdobyć, ale miasto rozwinęło również kilka poważnych kuchni południowej i amerykańskiej. Oczywiście z alkoholem.

Waham się nawet o tym wspomnieć, bo to taka wygodna i ukryta przystań, ale jeśli masz ochotę odbyć wędrówkę, prawdopodobnie jesteś w dobrym towarzystwie. Bacchanal znajduje się na skraju Bywater i działa przez większość dni jako sklep z winami, ale w niedziele podwórko zamienia się w miejsce do grillowania, a gościnnie szef kuchni rozdaje papierowe talerze z jedzeniem. Weź kilka butelek róż z przodu lub weź własną i usiądź w zacienionym ogrodzie, słuchając muzyki na żywo. Bourbon Street to nie jest.

Stosunkowo nowy w Dzielnicy Francuskiej, Sylvain jest dokładnie tym rodzajem pubu, który uwielbiają miejscowi i chętnie witają turyści. Wystrój (stara amerykańska flaga i zielone, skórzane hokery) i bujny zagajnik na dziedzińcu są pięknie noszone jak w każdym prawdziwym nowojorskim miejscu, a jedzenie na targu rolników może pochodzić z San Francisco lub Brooklynu. Ale to miejsce jest mocno zakorzenione w kulturze Nowego Orleanu i tak bardzo, że krążą plotki o duchu mieszkającym na górze. Niedzielny brunch jest szczególnie kojący na kaca (mówiąc z doświadczenia), zwłaszcza podczas spożywania trifecta z burgerami i piwem. Leczy jak magia.

Aby dostać się do Boucherie, nie powinieneś potrzebować wiele więcej niż obietnica puddingu z chleba Krispy Kreme, ale miło wiedzieć, że poprzedzający obiad, wypełniony kaczką confit, wieprzowiną i krewetkami z Zatoki Perskiej, również będzie solidny. Ciężka francuska karta win i klasyczne koktajle pełne oryginalnych dań będą Ci towarzyszyć aż do deseru. Następnie poświęć temu puddingowi z pączkami całą swoją uwagę.

Nowy Orlean nigdy nie będzie cichy. Możesz nawet dołączyć do drugiej linii ludzi w Dzielnicy Francuskiej, machających chusteczkami i grających jazz na weselu lub pogrzebie. Zapraszam do śledzenia wraz z własnym marszczonym Kleenexem. Ale jeśli jest to lokal, którego szukasz, nie szukaj dalej niż ekscentryczny i odporny na tłumy Saturn Bar, fantastyczne miejsce do zobaczenia i zobaczenia przez mieszkańców NOLA. Mod night to klasyka, ale każdego wieczoru punk czy rock prawdopodobnie wysadza te ściany. Niezależnie od tego, czy jesteś tubylcem, czy nie, wiadomo, że we wtorkowe wieczory powinieneś być w Maple Leaf, aby napić się Abitasa i zobaczyć Rebirth Brass Band. Jeśli szukasz dźwięków scat, udaj się na Frenchman Street i podążaj za uszami do tego, co jest Jim-dandy'm i mdash, Spotted Cat jest ostoją, podobnie jak Snug Harbor. I koniecznie udaj się do Vaughana usłyszeć słynnego trębacza Kermita Ruffinsa, który wypuszcza najpiękniejsze powietrze, jakie kiedykolwiek słyszałeś.

Nowy Orlean jest dziwny. Dziwne w ten sposób, że jest-gorąca-usprawiedliwimy-szczęśliwą-godzinę trzecią. Dziwne w Ignatius J. Reilly, Konfederacja Dunces sposób. Cudownie dziwny. Miejskie bary nurkowe to jedne z najlepszych sposobów, aby poczuć ducha. Podejdź ukradkiem, zamów abitę i shota i poczekaj, aż ekscentrycy wyjdą ze stolarki. Wąż i Jake's jest najlepszy na całonocne imprezy, podczas gdy Święta to nieco bardziej grungowa impreza, a impreza Pokój wykresów jest dla przewiewnych popołudniowych piw w Dzielnicy. Jest ich jeszcze milion, ale najlepiej wędrować.

Nie każde miasto ma tyle szczęścia, że ​​mają bary tak zakorzenione w swojej kulturowej tkance, że przetrwały prohibicję i wciąż przyciągają zarówno międzynarodowych entuzjastów, jak i mieszkańców. Mam nadzieję, że tak będzie zawsze. Wszystkie w dzielnicy, moje ulubione to Dom Napoleona, Tujague's, Kowalnia Lafitte'a i Bar karuzeli. Szczerze mówiąc, napoje bywają mało inspirujące, ale nie dlatego przyciągają &mdash wielkość tkwi w ich solidnych kościach.

Kiedy obudziłeś się z bawełnianymi ustami i tête de boislub gdy schodzisz po popołudniowym piciu w dniu meczu, udaj się do Cochon Butcher na kanapkę wielkości twojej głowy i zimne piwo, lub Kamelia Grillkręta lada z jadalnią na napoje czekoladowe i burgera. A jeśli naprawdę cierpisz, najlepiej, abyś się od razu zabrał Scotch House Willie Mae na talerz smażonego kurczaka, chleba kukurydzianego i kapusty. Będziesz czuł się gotowy do 15:00. happy hour w mgnieniu oka.

Jeśli utkniesz we własnym mieście (które prawdopodobnie teraz blednie w porównaniu z bogatą i przesiąkniętą alkoholem kulturą Nowego Orleanu) na kulminacyjne gry, usiądź na kanapie z odpowiednim Sazerac, Ramos Gin Fizz lub Pimm's Puchar i utrzymaj własną drugą linię dla zwycięskiej lub przegranej drużyny.


Za żelazną bramą na St. Peters Street znajduje się jeden z najbardziej szanowanych na świecie klubów muzycznych i duchowy dom nowoorleańskiego jazzu, Preservation Hall. Zespół „podtrzymuje” tradycje nowoorleańskiego jazzu sprzed stu lat i gra co wieczór pięć rozpalonych do białości, godzinnych setów przed zatłoczoną salą, w której ławki są odsunięte, aby ludzie tańczyć mogą w każdym wieku. Bez rezerwacji, bez alkoholu — po prostu stań w szeregu, a zostaniesz nagrodzony odrobiną lokalnej magii.

To miejsce, które jest wielką damą modnych klubów muzycznych na żywo w dzielnicy NOLA', każdego wieczoru w tygodniu przyciąga zróżnicowaną publiczność. Występuje tu prawie każdy styl muzyczny – znany jest nawet z wieczorów poetyckich – chociaż słynna orkiestra dęta Rebirth od dziesięcioleci pakuje to miejsce w każdy wtorkowy wieczór. Ich okładka za 20 dolarów jest trochę wyższa niż większość, ale jeśli dotrzesz na czas, zazwyczaj otrzymasz dwugodzinne sety ze wspaniałymi muzykami.


Festiwale i serie koncertów na żywo

Innym świetnym sposobem na poznanie jazzu w Nowym Orleanie jest uczestnictwo w jednym z wielu festiwali muzycznych na żywo lub serii koncertów rozsianych w kalendarzu przez cały rok. Po raz pierwszy założony w 1970 roku, New Orleans Jazz and Heritage Festival jest głównym celem miłośników jazzu na całym świecie. Dziś Jazz Fest łączy lokalne talenty z Nowego Orleanu z gwiazdami spoza miasta. W porównaniu do Jazz Fest, niektóre z mniejszych lokalnych festiwali są mniej zatłoczone i pozwalają odwiedzającym zbliżyć się do akcji. French Quarter Festival, Chaz Fest, Bayou Boogaloo i Satchmo Summerfest to świetne sposoby, aby usłyszeć zarówno znanych, jak i nowych artystów jazzowych, a także poznać różne części miasta.

Cykle koncertów na żywo odbywają się również w seriach przez cały rok, w tym wiosenne środy na Placu i środy na Punkcie latem. Koncerty Wednesday on the Point odbywają się na historycznym Algiers Point, w odległości krótkiej przejażdżki promem przez rzekę Missisipi z Dzielnicy Francuskiej. Wreszcie, seria Jazz in the Park w Armstrong Park w Faubourg Tremé odbywa się wiosną i jesienią i opiera się na istniejącej już w okolicy tradycji przyjmowania miłośników jazzu.


W Nowym Orleanie bary są otwarte do późna, jedzenie jest ostre, a muzyka zalewa miasto o każdej porze, w każdy dzień tygodnia. Niezależnie od tego, czy spacerujesz po Dzielnicy Francuskiej, czy wzdłuż Frenchmen Street, nie zdążysz dłużej niż kilka metrów, zanim muzyka na żywo zwabi Cię do następnego baru. Dom dla jazzu, ale także z rockiem, R&B, bluesem i nie tylko, oto 10 najlepszych miejsc z muzyką na żywo w Nowym Orleanie według naszej ekspertki od podróży Karen.

1. Klub muzyczny cętkowany kot

Cętkowany kot może nie wyglądać zbyt dobrze z napojami wlewanymi do plastikowych kubków i wybraną liczbą miejsc w środku. Jednak talent muzyczny, który wchodzi do tego klubu, jest jednym z najlepszych na scenie jazzowej Nowego Orleanu. Kilka z tych lokalnych gwiazd to Sophie Lee Lowry i Aurora Nealand. Brak krzeseł w tym klubie wymusza swingowe tańce przy muzyce jazzowej przez całą noc i zapewnia najżywszą scenę muzyczną NOLA&rsquos.

2. Hala konserwatorska

Dla niezaprzeczalnie najlepszej tradycyjnej muzyki jazzowej w Nowym Orleanie, Preservation Hall nie jest czymś, czego można przegapić podczas wakacji. Otwarty z misją ochrony i uhonorowania tradycyjnej muzyki jazzowej Nowego Orleanu, nie można uzyskać bardziej autentycznego niż Preservation Hall. Udaj się do tego historycznego miejsca muzycznego wcześnie, aby znaleźć najlepsze miejsca i przygotuj się na zanurzenie się w kulturze jazzowej NOLA.

3. Syberia

Szukając baru, który ma coś więcej niż muzykę jazzową, Syberia jest tym, do czego należy. Oferują gatunki muzyczne, takie jak lokalny heavy metal lub punk jednej nocy, a następnej nocy indie, a nawet burleska. Różnorodność muzyki sprawia, że ​​ludzie do niej wracają, a słowiańskie soul food, takie jak pierogi i bliny, czynią to miejsce jeszcze bardziej wyjątkowym.

4. Klub jazzowy Maison Bourbon

Maison Bourbon to jeden z dwóch klubów jazzowych na słynnej ulicy Bourbon, co czyni go niezbędnym miejscem do odwiedzenia. To kolejny klub jazzowy, którego celem jest zachowanie tradycyjnego jazzu Nowego Orleanu. Wiele legend jazzu odbyło praktyki w Maison Bourbon, w tym Harry Connick, Jr., więc kiedy odwiedzasz Maison Bourbon, wiesz, że usłyszysz jednych z najlepszych artystów.

5. Tiptina i rsquos

Tiptina&rsquos zanurza Cię w kulturze jazzowej Nowego Orleanu jak żaden inny bar w Nowym Orleanie. Została otwarta przez grupę fanów muzyki, którzy pragnęli miejsca, w którym legenda NOLA, profesor Longhair, będzie regularnie grał w ostatnich latach jego życia. Obecnie chodniki przed domem mają Walk of Fame z legendami muzyki NOLA, przeszłością i teraźniejszością. Gwiazdy takie jak Willie Nelson i Pearl Jam to tylko niektóre z talentów, które pojawiły się na scenie Tiptina&rsquos.

6. Pasek z liści klonu

Maple Leaf Bar to kolejne słynne miejsce muzyczne, które gra inne gatunki niż tylko uwielbiany przez miasto jazz. Oferując najlepsze talenty funkowe, bluesowe i nie tylko, Maple Leaf przyciąga tak wielu fanów muzyki, że tłumy wylewają się na ulicę. Z lokalnymi wykonawcami, takimi jak Papa Grows Funk, i od czasu do czasu pojawiającymi się większymi nazwiskami, takimi jak Bruce Springsteen, Maple Leaf z pewnością zapewni Ci niesamowite wrażenia muzyczne.

7. Dom Bluesa

Chociaż House of Blues w Nowym Orleanie był miejscem sieciowym, szybko zintegrował się z nowoorleańską kulturą jazzową. House of Blues ma dwie główne sale i ogród Voodoo, w którym odbywają się bezpłatne pokazy happy hour. To miejsce o tematyce rockowej i bluesowej przywołuje jednych z najbardziej utalentowanych artystów z całego świata.

8. Jazzowe bistro Snug Harbor

Oryginalny klub jazzowy na Frenchmen Street, Snug Harbour Jazz Bistro, zapewni Ci prawdziwe doznania jazzowe NOLA. Z tradycyjną i nowoczesną muzyką jazzową, w tym bistro zawsze gra muzyka i ludzie tańczą. Możesz zapłacić słuszną opłatę za pokrycie, aby dostać się do klubu i oglądać muzykę na żywo, lub możesz oglądać z restauracji na żywo przed kamerami telewizyjnymi.

9. Krazy Korner

Jeśli chcesz trochę szalonej zabawy, wybierz się do Krazy Korner i &bdquolet the good times roll&rdquo. Zaledwie kilka kroków od Sali Konserwatorskiej, Krazy Korner co wieczór oferuje muzykę rockową na żywo, z cenami napojów, które sprawią, że nie rozbijesz banku. Dzięki coverom Journey, Van Halen i Guns &lsquon Roses nie będziesz w stanie oprzeć się zakończeniu nocy w Krazy Korner.

10. Rock & lsquon Bowl

Chociaż Rock &lsquon Bowl to kręgielnia, głównym powodem, dla którego ludzie przychodzą do tego miejsca, jest muzyka na żywo. Rock n&rsquo Bowl, wciąż zachwycając gości niesamowitymi składami muzycznymi, słynie z muzyki rockowej. To miejsce szybko się zapełnia, a wraz z upływem nocy muzyka staje się głośniejsza, a tańczący tłum staje się większy, co czyni go jednym z najbardziej zabawnych klubów muzycznych w mieście.

Chcesz się tam dostać i samemu doświadczyć najlepszych miejsc z muzyką na żywo w Nowym Orleanie? Skontaktuj się z nami już dziś i porozmawiaj z jednym z ekspertów od podróży!


10 najlepszych barów piwnych w Nowym Orleanie & restauracji

Nowy Orlean, miasto znane bardziej z filiżanek na wynos niż z wysokiej jakości napojów, ma pewne problemy z piwem rzemieślniczym. Pięć lat temu zakładano, że nikt w The Big Easy, mieszkaniec czy turysta, nie chce pić piwa rzemieślniczego. Kiedy to założenie ostatecznie okazało się błędne, bary z niewielkim doświadczeniem w świecie piw rzemieślniczych z trudem nadążały za popytem – a rezultatem było często grzęzawisko nieprzeszkolonego personelu, wątpliwe linie do lania, stare piwo, mrożone szklanki i wybór ograniczony do piwa pszeniczne i lagery.

Ale sprawy szybko się poprawiają. W ostatnich latach dystrybutorzy z miasta i stanowe browary podjęły działania, aby poprowadzić niedoświadczone bary i restauracje w kierunku najlepszych praktyk w serwowaniu piwa i edukować je w zakresie szerszej gamy stylów.

Jako lokalny, z rosnącą dumą obserwowałem, jak 10 nowoorleańskich barów piwnych i restauracji poniżej albo zaczęło mocne od samego początku, albo dostosowało się do wymagań konsumentów piwa rzemieślniczego i piwa rzemieślniczego.

1. Pub Avenue | 1732 Św. Karola Ave.

Avenue Pub jest niekwestionowanym liderem ruchu piwa w Nowym Orleanie. 24-godzinny bar piwny Polly Watts ma blisko 50 kranów lokalnych, regionalnych i krajowych marek rzemieślniczych, a także importuje je z Belgii, Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii.

Kiedy właściciele browarów wjeżdżają do miasta, ich pierwszym przystankiem jest Aleja. Greg Koch z Stone Brewing Co., Brian Strumke z Stillwater, Steve Hindy z Brooklyn Brewery, Brock Wagner z Saint Arnold i Patrick Rue z Bruery to tylko nieliczni z osobistości piw rzemieślniczych, które przyjechały, aby organizować imprezy lub po prostu spędzać czas.

Watts jest również pierwszym (i jak dotąd jedynym) właścicielem baru w Nowym Orleanie, który wymaga i publikuje „zachowane” daty dla każdego IPA, którego obsługuje. Pub Avenue powinien znajdować się na szczycie listy każdego miłośnika piwa podczas wizyty w Nowym Orleanie.

2. Browar Dziedziniec | Ulica Erato 1020

Otwarty od niespełna roku, The Courtyard Brewery już zmienił piwną grę w Nowym Orleanie. Zapewnia zupełnie inne, ale wciąż doskonałe wrażenia z piwa rzemieślniczego z pobliskiego pubu Avenue.

Współzałożyciel, Scott Wood, warzy i sprzedaje własne piwa z różnych, ręcznie wybieranych, gościnnych kranów. Obrotowy skład reprezentuje to, co Wood i jego żona i współzałożycielka Lindsay Hellwig uważają za najlepsze piwa dostępne w danym momencie w stanie.

Przestrzeń to rustykalny, odnowiony magazyn ze składanymi krzesłami wewnątrz i na zewnątrz oraz pustymi szpulami kabli na stoły. Wood i Hellwig zorganizowali kilka wydarzeń z browarem Saint Arnold w Houston, w tym intymne połączenie sera i czekolady. Wood, pochodzący z San Diego, również opowiada o przejęciach kranów ze swojego rodzinnego miasta.

3. Warzelnia NOLA | 3001 Tchoupitoulas ul.

Pierwszy browar produkcyjny w mieście odkąd Dixie opuścił miasto w 2005 roku, NOLA Brewing znacznie się rozwinął w ciągu ostatnich sześciu lat. Tegoroczne lato przyniosło nowo wyremontowany i powiększony barek, który jest idealnym miejscem dla mieszkańców i odwiedzających do spróbowania flagowych produktów browaru, nowej linii piw kwaśnych i eksperymentalnych partii wytwarzanych w jego systemie pilotażowym.

4. Połączenie | 3021 St. Claude Ave.

Junction to nowość na scenie, która otworzyła się w dzielnicy Bywater na początku 2015 roku. Chociaż Junction jest dobrze znana ze swojego pysznego menu z burgerami, menedżer Lloyd Miller mówi, że najpierw prowadzi bar piwny, a następnie knajpę z burgerami.

Miller i jego zespół są zaangażowani we współpracę z lokalnymi i krajowymi browarami rzemieślniczymi. Co drugi czwartek można znaleźć piwowarów i przedstawicieli browarów takich jak Chafunkta Brewing, Brooklyn Brewing, Southern Prohibition i Lagunitas pod ręką, aby spotkać się z klientami i podzielić się swoimi piwami.

Lista piw zawiera kilka standardów, które są zawsze dostępne, jak na przykład Southern Tier’s Live, amerykańskie pale ale, które jest jednym z moich osobistych ulubionych. W Junction regularnie pojawiają się również nowe piwa i sezony. Piwne menu baru świetnie nadaje się do edukacji nowych konsumentów piwa — to flipbook z grafiką marki i rozszerzonymi informacjami o każdym piwie.

5. Snoy Cooter | 509 South Carrollton Avenue.

Czcigodny Cooter Brown's Oyster Bar and Tavern istnieje od około 40 lat, ale w zeszłym roku menedżer Jonathan Junca postanowił skupić się na dynamicznie rozwijającym się trendzie piwa rzemieślniczego, nie naruszając tradycyjnego klimatu barów sportowych i saloonów, ukochanych przez wielu od dawna. stali bywalcy.

On i właściciel Larry Berestitzky zamienili tylny bar Cootera Browna (już wyposażony w wspaniałe stoły z marmuru i mosiądzu i przytulne drewniane budki) w przestrzeń skoncentrowaną na piwie rzemieślniczym o nazwie Snooty Cooter. Junca has held several events with breweries like Gnarly Barley, which provided special casks, and New Belgium, which sponsors regular pint nights with new releases.

6. d.b.a. | 618 Frenchman Street

This music club and beer bar has the best selection and best vibe in downtown New Orleans. Just outside the French Quarter on Frenchmen Street in the Marigny, d.b.a. has live music every night — including free early shows most nights — and a great draft list. It was the only place in town where I could find Brooklyn Pennant Ale (before it was discontinued).

d.b.a. often plays host to Bayou Teche Brewing from nearby Arnaudville, a brewery that loves to combine beer and music. When Bayou Teche throws a pint night, expect limited-release beer and a musical act featuring fiddle player Louis Michot (member of the Lost Bayou Ramblers and Soul Creole), who also works part-time at the brewery. If you’re lucky, someone from Bayou Teche will also bring some jambalaya or gumbo to share.

7. Boucherie | 1506 S. Carrollton Ave.

Since opening in 2009, Boucherie has been supporting craft beer. Way back in 2010, before most New Orleans restaurants even had craft beer on their menus, Boucherie hosted a truly legendary beer dinner with Brooklyn Brewing—complete with brewmaster Garrett Oliver in attendance and wearing cape!

When chef-owner Nathanial Zimet was shot in 2011 in an attempted robbery, local beer geeks banded together to put on an event to raise money for Zimet’s medical expenses. Their contributions served as a small thank-you for all he and his restaurant had done to elevate the profile of craft beer in New Orleans.

8. August | 301 Tchoupitoulas St.

This John Besh flagship restaurant has been upping its craft beer game of late. General manager Robert Wailes has added food-friendly beers from Lazy Magnolia, Parish Brewing, Stillwater and Evil Twin, as well as beer from Belgium, Spain and Montreal.

August hosted its first beer dinner with The Bruery in September, with pairings like venison carpaccio with smoked onion and mole, paired with Gypsy Tart (a Belgian-style Flanders) royal red shrimp creole with tomato butter and stozapretti, paired with Jardinier (a Belgian-style pale ale) and pan-roasted striped bass with turkey necks and rapini, paired with Mischief (a hoppy Belgian-style golden strong ale).

9. Pizza Domenica | 4933 Magazine St.

When Mississippi brewery Yalobusha debuted its beer in New Orleans, this upscale Uptown pizza joint was one of the first places it appeared. The beautiful and rustic Pizza Domenica is the sister restaurant to Domenica Restaurant, downtown in the world-famous Roosevelt Hotel.

When Pizza Domenica opened in 2014, manager Stephen Jeffcoat commissioned a copper glycol-chilled draft system to serve local and Italian craft beers from twelve taps and numerous bottle offerings.

10. Stein’s Market and Deli | 2207 Magazine Street

Dan Stein’s Philadelphia-style Jewish deli has the best selection of packaged craft beer in the city, as well as some of the best sandwiches. However, due to city zoning laws, you can’t enjoy them together.

Stan’s Deli has an off-premise permit, so first place an order for the Sam (hot pastrami, swiss cheese and coleslaw on rye bread with Russian dressing), the Kelly (prosciutto, Delice de Bourgogne cheese and apple on house-baked ciabatta) or one of the daily specials (like the Philly cheese steak, roast pork with broccoli rabe, or meatball sub). Then peruse the back room for hard-to-find exports and craft beer rarities.

Stein’s carries an amazing variety of beers from across the country, plus all the special releases from the locals. Look for NOLA Brewing’s Funk series Bayou Teche’s limited releases of Cop Cop, a French-style biere de garde, and Syrup in the Sky, a smoked beer and Tin Roof’s Smiling Ivan Russian imperial stout. Basically, if it’s distributed in New Orleans, Stein’s will have it—or will know when it’ll be there.

By the time you’ve chosen a beer or three, your sandwich should be ready. You can dine in if you want, but I recommend taking your goodies back to your home, hotel, or a nearby park to fully enjoy the combination of a tasty sandwich, a fantastic craft beer, and the beautiful city of New Orleans.


Obejrzyj wideo: Nowy Orlean Jazz (Listopad 2021).